Blog > Komentarze do wpisu

5 grudnia

 

Nowa, jedynie słuszna, polityka historyczna. Ktoś kto wymyślił ten termin musiał być kompletnym ignorantem bez wyobraźni. Pomieszanie historii z polityką nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Są na to liczne dowody znane z historii właśnie. Jednak widać je dopiero wtedy gdy historią zajmują się historycy a nie niedouczeni, koniunkturalni politycy. Ci drudzy, z wrodzonej lub nabytej tendencji do kombinatorstwa wszelkie źródła traktują wybiórczo. No i efekty już widać. Dowiedziałem się w tym roku na przykład kto był prawdziwym pierwszym przywódcą Solidarności a kto stworzył Komitet Obrony Robotników. Wkrótce wersje te trafią pod strzechy dzięki nowym szkolnym podręcznikom i nowej szkole. A jeśli nieszczęśliwie ktoś zachował w pamięci z tych czasów zupełnie inne postaci to dobra zmiana błąd zrozumieć pozwoli a w razie potrzeby i uleczy.

 

piątek, 16 grudnia 2016, karl.luna

Polecane wpisy