Blog > Komentarze do wpisu

23 września

 

Książka spółki autorskiej Głuchowski/Górka zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Bardziej reporterska niż fabularna. Napięcie rosło z każdym rozdziałem. Aż chciało się czytać. Film natomiast, traktujący o tych samych wydarzeniach, już tak przejmujący nie jest. Ładne zdjęcia i ciekawy montaż spowodowały, że Karbalę oglądało mi się całkiem przyjemnie. Dodając do tego niezłe aktorstwo to w warstwie wzrokowej film ten, jakby nie było akcji, zaliczyć można do całkiem interesujących. Gdyby jeszcze dramatyczną, długo nieznaną historię, opowiedziano z większym zębem, zadziorniej byłaby to klasa światowa. A tak pozostał niedosyt.

 

niedziela, 25 września 2016, karl.luna

Polecane wpisy